Brednienakarniszu
Uwolnienie
Tylko Ty sam możesz zdjąć z siebie kajdany,
które pozwoliłeś sobie nałożyć – i wyjść na wolność.
wersja 2
Tylko ty możesz zdjąć z siebie kajdany,
które sam sobie nalożyłeś
i wyjść na wolność.
Bo ich ciężar każdego dnia ciągnie cię w dół.
które sam sobie nalożyłeś
i wyjść na wolność.
Bo ich ciężar każdego dnia ciągnie cię w dół.
Ilość odsłon: 868





Komentarze
Brednienakarniszu
lipiec 29, 2026 21:48
Dziękuję wszystkim za posty , fodałem drugą wersję bardziej rozbudowaną, ale ja wolę chyba tajemnice i tę krótszą wersję. Pozdrawiam
harald.poems
lipiec 29, 2026 21:14
Biorąc słowa o wolności wprost: wewnętrzna przemiana osadzonego nie unieważnia wyroku. Zrzucenie własnych kajdan jest konieczne, by zacząć od nowa, ale zrzucenie tych prawnych wymaga odsiedzenia swojego czasochłonnego wyroku.
Jest w tej wizji jedno ciche, ale kluczowe założenie: że człowiek w ogóle chce cokolwiek ze siebie zdjąć.
Przekonanie, że w warunkach przymusu nagle objawi się u kogoś dobra wola, a człowiek sam z siebie postanowi się „naprawić”, to zazwyczaj pobożne życzenie tych, którzy patrzą z zewnątrz.
Ps. Ja wiem, że wiersz nie o tym... ale trochę za mało by czytać mniej dosłownie.
Leszek.J
lipiec 29, 2026 19:29
Też czekam na rozwinięcie
Basia
lipiec 29, 2026 16:56
No ja Cię proszę! Strzał w 10, to jest o wybaczaniu i walce. Tylko proszę o rozwinięcie, to się zdecyduję na zakup w większej ilości ;)
x l a x
lipiec 25, 2024 09:31
Mocno chybiony aforyzm.
Konto usunięte
lipiec 24, 2024 22:11
jest idea, ale wiersza nie ma. Same znaki zapytania, które proszą się o rozwinięcie.