Afrodyta
„Wenus przy lustrze” Rubensa
Zazdroszczę Wenus z obrazu Rubensa,
bez egzaltacji odsłania ciało, od początku
do końca wierne odbicie natury.
Oczy błyszczą bardziej niż świetlne refleksy
wplątane w jedwabiste włosy, lustro projektuje
twarz, przyciąga śmiałe wejrzenia spoza płótna.
Odwrócona plecami chętnie wychodzi z ramy,
nawet na chwilę nie spuszcza ze mnie wzroku,
genialnie czuje epokę, w której ascetyczna sylwetka
to alegoria śmierci, a nie ucieleśniony dogmat.
Ilość odsłon: 958





Komentarze
Afrodyta
kwiecień 09, 2022 17:54
Dziękuję za czytanie i pozostawione komentarze.
Leszek.J
kwiecień 07, 2022 12:43
Przypomina mi się pewien program telewizyjny, zatytułowany chyba "King size" :-)
wokka
kwiecień 06, 2022 19:03
Wenus Rubensa z "ascetyczną sylwetką")))
wokka
kwiecień 06, 2022 19:03
Wenus Rubensa z "ascetyczną sylwetką")))