Do czasu umieszczenia jakiejkolwiek publikacji, ten kontener pozostaje niewidoczny na liście. Zawsze możesz uzyskać dostęp do niewidocznych kontenerów ze strony administracji Twoim profilem.

Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Wąska ulica tonie, wypełnia się deszczem,

w brudnym, żółtawym świetle, jakby przesiąkniętym

pyłem, piętrzą się ściany kamienic o zmierzchu,

wzdłuż samochody stoją, dwa rzędy bezdźwięcznych


klawiszy, środkiem człowiek idzie, jak mróweczka

wygląda gdy patrzymy na niego przez okno

z szóstego piętra, czujnik ruchu tylko czeka

więc na klatce schodowej tkwimy nieruchomo


wpatrzeni w fałdy nieba i dachy pod nimi

odbijające blaski wąskiego prześwitu

na horyzoncie. Niemo wpatrzony w płochliwy

koniec świata - to byłby nienajgorszy wybór,


spędzić go z Tobą.              


Ilość odsłon: 1222

Komentarze

listopad 24, 2020 12:28

A gwoli wyjaśnienia wiersz jest wspomnieniem z lata, a nie z jesieni. Utkwił we mnie ten widok.

listopad 24, 2020 00:55

Widzisz klimacik, bo tu jest klimacik, więc dobrze widzisz ;) Dzięki.

listopad 23, 2020 16:58

Widzę tu klimacik, choć ja teraz widzę wszystko w jesiennych barwach.
"Sorry taki mamy klimat"
Pozdrawiam

listopad 21, 2020 21:25

Fakt, tego nie wzięłam pod uwagę.

listopad 21, 2020 21:24

Zależy jak daleko jest od widza, nie tylko wysokość się liczy, pozdrawiam.

listopad 21, 2020 21:22

Czy szóste piętro ma tu jakieś znaczenie?
bo mieszkałam na siódmym i nie wyglądał jeszcze na mróweczkę
.