Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

 76" Na drewnianym stoliku sklejona łódź Regaty  głos lektora z radia pełza za meblościankę pod łóżko i na fotel a ja we wgłębieniu 
jak nieuleczony syndrom ludzkiego nieładu Głos który słyszę dalej przenika i nachodzi na siebie rozcina i ściera na wiór posklejane i niezamieszkałe światy a ja gdzieś nadal pośrodku tego staram się nie przeszkadzać 

w 79"zrozumiałem to pierwszy raz kiedy sięgnąłem ponad to co wystaje Chwilę później telewizor przestał odpowiadać obudziłem się bardziej dorosły witryny i wystawy utożsamiały się ze szpitalną próżnią
Zaledwie chwilę po tym gdy osiągnie już wszystko pot zalepia spłakane oczy Spoglądam na dłonie nocą obce języki przepełniają mnie nieznanym strachem

W 82" promieniach słońca ucieka obłąkane życie zbolałe twarze otwierają oczy na krwawy burdel i zapraszają opancerzoną śmierć 
Odgłosy ulic podszepty sumienia kryły się w każdej ze ścian 
 
-jak człowiek może być tak nieszczęśliwy ??
kiedy zanurza się w coraz bardziej w głąb nieznanej mazi 

W pewnym stopniu byłem protoplastą 
pierwszy raz wybiegłem przez zamknięte szklane drzwi 

Straciłem pamięć 

z tej okazji pierwszego czerwca ważyli ludzkie mięso
i odrodził się we mnie odgłos dwóch planet i strach 
 
Ilość odsłon: 1836

Komentarze

czerwiec 08, 2020 18:02

dziękuje Leszku za komentarz .boli mnie że ludzie zapomnieli jak niedawno było a było na bogato i z przytupem i wielu wyleciało przez drzwi po tym jak oberwało gumą albo trep był na plecach )))życzę zdrowia ...

kwiecień 30, 2020 21:00

Tak to jest gdy się zasypia przy włączonym telewizorze , rożne upiory się wtedy wkradają.
A końcówka zastanawiająca
Pozdrawiam Janusz

kwiecień 30, 2020 19:06

Po tytule widać że kolejny Jeż z zapałek, nawet nie czytam dalej.