Sąsiadka Mościckiego
Nazywam się: Sąsiadka Mościckiego
Trochę o mnie: publikacje w internecie, drugie miejsce za recytację wiersza o szewczyku dratewce w szkole podstawowej klasa druga albo trzecia, jakoś tak :) Autorka książek poetyckich; publikowała też w ogólnopolskiej prasie literackiej. Marzycielka spełniająca marzenia. Bliski jej oryginalny Edward Nożycoręki z którym przyrządzałaby posiłki. Z pewnością przyciąłby porządnie krzewy w jej ogrodzie.
Dołączyłam do serwisu ponieważ: chcę publikować i od czasu do czasu komentować
Ilość odsłon: 105703






Komentarze
garai (resk)
grudzień 30, 2021 09:52
Świetne wiersze o poruszającej treści. Czy tomik jest jeszcze dostępny w sprzedaży? Pozdrawiam serdecznie!
Sąsiadka Mościckiego
grudzień 28, 2021 15:20
Hmm.. a może nadal jest? ;)
tallea
grudzień 28, 2021 15:14
To nic...ale przecież kiedyś było ;) Pozdrawiam
Sąsiadka Mościckiego
grudzień 28, 2021 15:12
To już przeszłość śledztwa ni ma :)
tallea
grudzień 28, 2021 15:10
Nie jestem poetką, przypadkowo tutaj trafiłam, ale odsłuchałam "Śledztwo" . Bardzo mi się podoba...
Sąsiadka Mościckiego
grudzień 28, 2021 12:28
https://youtu.be/u7XcfYJCa3g
Zapraszam do obejrzenia. Krotki filmik o moich wierszach :) pozdrawiam
Sąsiadka Mościckiego
lipiec 24, 2021 01:16
No i jak ? Jedziemy z koksem poemaxoeicze? :)
Dawno mnie tu nie było :)
Trzeba tutaj tez trochę popracować hihi :)
Sąsiadka Mościckiego
lipiec 24, 2021 01:12
marzę o napisaniu wiersza bez oddechu
w którym wersy łączą się gęsto i z jednego słowa wypływa moc znaczeń udzielająca się kolejnym słowom
dziś piękna pełnia
na niebie duża pomarańczowa kula
dostałam smsa od syna że wróci późno
na tle pomarańczy widzę chłopca jadącego na rowerze
jest tak daleko...
Sąsiadka Mościckiego
lipiec 24, 2021 01:05
W sklepie pracuje dziewczyna po zarządzaniu i marketingu. Po studiach pracuje... nazwę ją Iv.
Iv jest piekna. Szczupła i jej jedynej ufam i wierzę. Ufam jej dużym wręcz ogromnym brązowym oczom.
Dziś Iv zapytała jakie będę miała wspomnienia jeśli chodzi o sklep.
Odparlam: dobre. Wspomnienia zawsze są dobre gdy już pewnych rzeczy nie ma. Moja matka piła mówię Iv, ale pamiętam jej pysznego kurczaka z nadzieniem z pietruszki i wątróbki w środku. Pamiętam gdy nad ranem wstawała by piec ciasta lepić i tłuc kotlety. Przecież nie zawsze jest źle Iv.
Iv... co ona tu robi myślę sobie. Prędzej widziałabym ją w jakiejś recepcji znanego hotelu.
Iv nie ma jednego zęba. Gdy się uśmiecha widać z boku dziurę. Moze ta dziura to jest ta recepcja albo inna bardziej godziwa praca.
Sąsiadka Mościckiego
maj 23, 2021 23:06
https://youtu.be/X-7ElcUoHnI