Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Oto marcowe Biurko Krytyki Poetyckiej. Zapraszamy do publikowania 1-2 utworów, celem poddania ich analizie naszego topowego krytyka Pawła Podpliniaka.

Umieść tekst w podanym kontenerze (jeśli nie potrafisz, umieść go dowolnie) dodając do tytułu słowa Biurko Krytyka", co pozwoli nam odpowiednio zakwalifikować wiersz.

Pamiętaj o kulturze, podziękuj nawet wówczas, kiedy krytyka Ci nie odpowiada. Jeśli czegoś nie rozumiesz, możesz poprosić o wyjaśnienie. Opinia Krytyka, to obiektywny głos, który może pomóc w rozwoju i nauce warsztatu poetyckiego ale nie definiuje Twojej przyszłości.

Serdecznie zapraszamy!

Lista publikacji

Publikacja Autor lub opiekun Odsł. Opinie

EINSTEIN NA PUSTYNI - Biurko Krytyka

22 marzec 2026

Mister D.

294

4

mam na imię - Biurko Krytyka

25 marzec 2026

KulawyRomek

240

1

marginesy - Biurko krytyka

30 marzec 2026

tetu

247

2

morzem dobrym, mój lądzie - biurko krytyka

27 marzec 2026

Majowa

802

12

Samotność - Biurko Krytyka

23 marzec 2026

Sąsiadka Mościckiego

232

2

teatromania - Biurko Krytyka

25 marzec 2026

KulawyRomek

252

1

teatrzyk „dzielona gęś” otwarty do odwołania - Biurko Krytyka

22 marzec 2026

xlax

269

2

Ilość odsłon: 1644

Komentarze

marzec 25, 2026 08:06

mam na imię

dziecko
często umieram
bez charakteru
obłęd

droga świeczki krzyże
trupie czaszki kilometrów
ręce niby dziecinne
a skóra żebracza

bezimienny
w społeczeństwie
skomlę
o akceptację dorosłości


teatromania

ulica
tłum aktorów
niekończąca się scena
kostiumy

maski niedopasowane
do fikcji literackiej
tramwaj
wyblakły autobus z widownią

jeden
numerologia
data urodzenia wszystko odwrotnie
aplauzu nie ma
poczekam

marzec 23, 2026 12:36

Dziękuję ślicznie i przepraszam :)

marzec 23, 2026 12:33

Trochę dajecie nam zajęcie, ale nic się nie stało. :)
Kolejne osoby mogą próbować publikować tutaj, klikając u góry - Więcej opcji --> dodaj publikację w tym miejscu.
Pozdrawiam serdecznie

marzec 23, 2026 07:51

Nie wiem czy dobrze dodałam tekst :(

marzec 23, 2026 07:50

SAMOTNOŚĆ

trzeba posprzątać
mówiłam do siostry
wujek Zbyszek
przyjedzie z Kanady

myłam nieszczęsną
podłogę kilka razy myłam
w mojej głowie
mnóstwo myśli

tylko brak śladów
wujka Zbyszka
cioci Ali
i czysta podłoga
duża jak Kanada

marzec 21, 2026 23:43

Mister D.

EINSTEIN NA PUSTYNI
--------------------------------------
W imię poDstępu światła Einstein na pustyni,
widzi kwitnącą jabłoń i wyciąga rękę,
na wysokiej gałęzi owoc robaczywy,
cień drzewa coraz dłuższy, coraz gęstszy pełznie

po wypalonej ziemi, zegar relatywny
czas powoli odlicza do pustynnej nocy,
czerń na blachę wykuwa, którą grzyb pustynny
oślepia nagłym blaskiem, aż ciemnieją oczy

siwogrzywego starca, dwa zagasające
krematoryjne piece, lub dwie czarne dziury,
jego szczęście w nieszczęściu - światło uwięzione
za horyzontem zdarzeń niczym biały królik.

Czarna dziura jak owoc, wnyki na fotony,
dla których czas nie płynie - z horyzontu zdarzeń
pestkę odrzeć bezkrwawo, bezkrwawo otworzyć
wnyki w praktycznym świecie, gdzie cyfry spisane

do rubryki jak wióry z kwitnących jabłoni.
Na elastycznej scenie, gdzie wszystko jest względne,
teoretyczny kamień węgielny położył
pod łany za widnokrąg i jałową ziemię,

nie przestając się dziwić, że można oswoić
nieoswojone zwierzę tym z czego wyrasta
pochodnia siwych włosów, tak jakby czyjś podpis
na odczytanie czekał w trzewiach lewiatana,

w ciemnym wnętrzu potwora światło wydobywa
napisane na ścianie wzory i symbole,
z podniebienia jaskini niespiesznie czas spływa,
Einstein z wagą na plecach idzie krok za krokiem,

na jednej szali opad śnieżnobiałych płatków,
na drugiej szali zboże - raz pierwszy upada,
masa, energia, prędkość światła do kwadratu,
postawiony fundament pod plon lub huragan -

sadów kwitnącej wiśni korzenie wyrwane,
ślepe oczy, kratery po słońcach wystygłe,
objawienia na skórze wypalone brajlem,
na solidnej podstawie teorii praktycznie

bezużyteczne gruzy.

marzec 21, 2026 23:15

"Prawdziwa cnota krytyk się nie boi". Prawdziwa poetka i prawdziwy poeta również nie! Dlatego, zamiast słuchać udawanych pochlebstw lub sztucznych pochwał od AI, wrzuca bez wahania swój wiersz na nasze Biurko Krytyki Poetyckiej, bo wie, że dzięki temu realnie może poprawić swoje pisanie.
A Ty - czy już dodałaś/dodałeś swój wiersz do marcowego Biurka Krytyka?

marzec 19, 2026 22:10


x l a x

teatrzyk „dzielona gęś” otwarty do odwołania
::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::

Pierwszy i Drugi mikrus wchodzą przez 'drzwi od stodoły' - nastaje akt pierwszy
na scenie regał, bajki „Poczytaj mi, mamo” i skradziona ciemna strona Księżyca
kurduple latają po deskach, symultanicznie czytają wiersze Kąstantego Ildefąsa
sufler nie nadąża za ruchem warg, Mleczna Matka przestaje robić za inspicjenta

akt drugi rozpoczyna się Bobrem, który wnosi brzozowe kłody do troczenia
piłuje piłuje piłuje piłuje, gdzieś tam w biurach giną spinacze - ktoś buduje czołg
Pierwszy i Drugi robią sobie słitfocie z Bobrem, pakują bajki do worków
Drugi łamie skrzydło, Pierwszy ociera łzy i smarki pozostawionym skrzydłem
wbiega duch Kąstantego Ildefąsa niosący w montrancji kruchą aluzyjność istnienia
„niech was błogosławi krwawy zderzak zapijaczonych mord”, głupio wychodzi

wydarzenia trzeciego aktu nie mieszczą się w głowie przeciętnej gęsi - wkracza
Dziwny Kelner i podlicza: dziura w dupie pińcet plus zjedzone serwetki to tysiąc
z widowni wali na scenę, wpadają wysmoczeni lunatycy, otwarte 'drzwi od stodoły'
w głębi Pierwszy majstruje śrubokrętem przy bombie atomowej domowej roboty
z odbytu wyciąga następnego prezydenta, wciska snusa na drogę

resztka Kąstantego Ildefąsa chwyta Pierwszego za ucho
ucho odpada, kurtyna!

. . .