Z uwagi na ustawienia prywatności nie wszystkie dane tego użytkownika są widoczne

Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki



stara grusza zamarła na chwilę

stało się jasne życie wyczerpało zapasy tlenu

wróble w pośpiechu odfrunęły 

mokre liście przyklejały się do twarzy

wisielca zabrali matce została pętla


na przedsionku zimy robię gruszki w zalewie

kiedy ocet uderza w twarz

pomaga łyk wody

nocą budzą umarli pytając o przepis

na powrót do życia


patrzę jak stara grusza u sąsiadów

kołysze biodrami

nie przestaje rodzić





Ilość odsłon: 5544

Komentarze

styczeń 10, 2021 10:33

Tak, wracam i przeglądam stare wiersze, taka mam naturę, że lubię poprawiać, czy na lepsze, nie wiem.
Pozdrawiam czytelników.

kwiecień 23, 2018 18:55

...a, tak. Musiałem czytać. Dopiero po napisaniu własnego z reguły czytam inne komentarze.
Pozdr.

kwiecień 23, 2018 18:54

Wydaje mi się, że czytałem. O tej karetce o gruszy.
Pozdrawiam.

kwiecień 23, 2018 18:12

innym kierunku

kwiecień 23, 2018 18:06

Tak jakoś wróciłam do tego wiersza, i do Twojego odbioru - już kiedyś pomyślałam, że Twoje myśli powędrowały w innym niż to założylam kierunku.

kwiecień 23, 2018 16:07

Zgadzam się Jagodo, na jesieni miałem inny odbiór.
Pozdrawiam

kwiecień 23, 2018 11:33

Leszku, nie kontrastuje ...witalność starych drzew. Ada usunęłam wskazaną inwersję i jeszcze jedną z własnej incjatywy, ale dopiero dzisiaj. Pozdrawiam

październik 22, 2017 07:38

Leszku J, czyli nie pasuje do tekstu?

październik 19, 2017 21:12

Wiersz smutny ale jak najbardziej, tylko tytuł kontrastuje.
Pozdrawiam

październik 11, 2017 16:01

Janusz - jak najbardziej
Ada, Mgła - dziękuję