Janvierdunord
****** Prosta
powłóczysz dawnymi myślami (u schyłku życia)
grawitacja pomału obciąża ci schorowane nogi
szukasz następnego i następnego punktu podparcia
w tym doskonałym świecie wyglądasz z daleka alternatyw
aby przedostać się przez mur i zasieki na drugą stronę
utworzyć swój raj wśród nieskorumpowanych i szczęśliwych spojrzeń
powiększyć horyzont intelektualny zostawiając obojętność i gorycz
zakryte oczu przy zastygłej szali w której nie doceniają człowieczego losu
brniesz w głąb czasu i coraz dalej i wspomnienia zanikają
na ostatnie prostej w zakamarkach chowasz zdziczałe spojrzenie
z uśmiechem On obejmuję wyrywa schowane resztki dobroci
klęczysz gdzieś na pustkowiu i jesteś bezradny jak niemowlę
uderzenia piorunów owijają karłowate drzewa gęste krople deszczu
na twarzy nie zmywają symfonii wiecznego brudu
a jeśli to pomyłka i zastraszanie i gra na czas
przyjdzie Ten który krwią poplamiony w ciemnościach skonał
oblepiony w zakamarkach umysłu cudzym grzechem
zabawił na trzy dni w ramionach niesprawiedliwej śmierci
wyrzucą nas przed domem ze skażonym oddechem kominów
rozsypię nas na łące na której rosną chwasty i powstaniemy z ziemi
tworząc nowy rodzaj suszu do rytuału parzenia herbaty
tylko gdzie ugotować wrzątek aby wydobyć aromat
Ilość odsłon: 4059





Komentarze
Janvierdunord
lipiec 03, 2017 06:46
dziękuje za komentarz))))
Nikolas
lipiec 02, 2017 22:11
Ciekawy wiersz i lekki , przedostatnia i pointa są świetne !!
Janvierdunord
lipiec 02, 2017 19:53
dziękuje za komentarz- wgląd w tekst))))pozdrawiam ag 0 1
Flmng
lipiec 02, 2017 19:11
Podobają mi się dwie pierwsze strofy :)
Janvierdunord
lipiec 02, 2017 14:53
czesc Tomasz )))pozdrawiam
Konto usunięte
lipiec 02, 2017 14:04
Janusz, literówki. Popraw proszę.
Pozdrawiam.
Janvierdunord
lipiec 02, 2017 13:52
wzajemnie)))))) REnata
Konto usunięte
lipiec 02, 2017 13:25
Za Ewcią Dziwną :-) serdeczności :-)
Janvierdunord
lipiec 02, 2017 13:14
dziękuje Milo ))) przemyśle
Miroslaw Milo Nowicki
lipiec 02, 2017 13:09
Starzec u schyłku to już naddatek
Itd. Wykładasz kawę na ławę, a czytelnik chciałby znaleźć własną treść, wręcz powiedzieć: pisany do mnie, sam bym tego lepiej nie napisał.
Daj nam szansę, choćbyśmy się mieli nawet pomylić w interpretacji, ale tekst byłby już "swojski"