Leszek.J
Na dzisiaj
Koty i psy dzisiaj zamilkły obrosłe sierścią szarym puchem na sznurze szosy biała łania tak nieostrożna bo to jesień śmierć na zakrętach ma swe straże czuwa o każdej porze doby nie zna głaskania i pieszczoty nie znalazł jeszcze nikt sposobu idziemy naprzód mimo wszystko bo z optymizmu nasza droga płomień miłości nieraz błyśnie czasem na dobre w nas zamieszka
Ilość odsłon: 186





Komentarze
Leszek.J
październik 01, 2026 19:34
Dziękuję tetu, pomyślę nad Twoimi wątpliwościami.
Pozdrawiam
tetu
wrzesień 27, 2026 15:10
To ja powiem coś innego:)
Wiersz ma potencjał i jest mocnym odniesieniem do problemu ginących zwierząt.
Są jednak miejsca, które wzięłabym, Leszku, pod lupę. Pierwsza strofa... i tu się zaplątałam (albo czytam po chińsku, bo nikt nie zglaszał). Jest tam dużo obrazowania (nie wiem czy nie za dużo) i nie mam jasności, co właściwie zwisa na sznurze, a co ze sznura ;) Oczywiście domyślam się intencji, ale według mnie zrobił się tam mętlik. Można wręcz odnieść wrażenie, że wszystko ze wszystkim tam zwisa;)
Ostatnia strofa mocno odstaje od wcześniejszego obrazowania i metaforyki, przez co daje znacznie słabszy efekt. Ale wiersz zdecydowanie zasługuje na zatrzymanie, porusza ważny temat. Pozdrawiam.
PS
A gdyby tak przebudować drugi wers i nieco skorygować przerzutnię? Pomyśl.
I jeszcze rymy, jakieś takie przypadkowe. W każdej strofie gdzie indziej, przez co wiersz nie płynie. Nie wiem, czy ma to być wiersz rymowany, czy bardziej nie;)
Leszek.J
wrzesień 20, 2026 19:30
Dzięki jeszcze raz :-)
Zdzisław Brałkowski
wrzesień 20, 2026 18:10
...i od razu lepiej, po poprawie się czyta :)
Leszek.J
wrzesień 20, 2026 17:55
Dziękuję Zdziśku, no faktycznie, z sugestii skorzystałem, pozdrawiam
Leszek.J
wrzesień 20, 2026 17:53
Dziękuję Brednienakarmiszu, pozdrawiam
Dziękuję wokka, dobrze odczytałeś, pozdrawiam
wokka
wrzesień 19, 2026 19:26
Dobry rytmiczny wiersz o egzystencji ludzkiej))
Brednienakarniszu
wrzesień 19, 2026 13:47
Ostatnia strofa super , pocztątek lekko przegadany , ale dobrze się czyta ten wiersz. Pozdrawiam
Zdzisław Brałkowski
wrzesień 19, 2026 09:38
Noo... fakt. Jesień nadchodzi, ale my "mimo wszystko...". Po jesieni i zimie znowu nadejdzie wiosna. Niech i w nas od nowa wstanie.
Dobry wiersz, bez smętku i z promykiem nadziei na przyszłość.
Moje sugestie:
- Czy to wiersz wolny? Wtedy usunąłbym mimowolny rym "ścieżka - zamieszka",
*czasem błyśnie - nieraz błyśnie (aby usunąć powtórzenie "czasem" zbyt blisko siebie, w sąsiadujących wersach).
Leszek.J
wrzesień 18, 2026 19:05
Dziękuję Marku za ten plus :)