harald.poems
Histeria o dziewiątej
Umówiłem się z tobą na dziewiątą,
a spotkałem śmierć w twojej sukience.
Nie puszczaj mnie — tylko tyle!
W tym ogrodzie z gruzu jesteś motylem.
***
Jest dziewiąta.
Nie przyszedłem na randkę.
Przyszedłem umrzeć przy tobie.
Zostały tylko kwiaty
z szarego pyłu.
Umówiłem się z nią na dziewiątą -
tak mi do niej tęskno już!
Nie puszczaj mnie! Nie odchodź!
Już kurwa brakuje mi słów!
Ilość odsłon: 281





Komentarze
harald.poems
sierpień 02, 2026 21:36
Janvierdunord jak najbardziej poprawne skojarzenie... tak jak pisałem jeat to pewien wycinek treści, a rak naprawdę wycinek dłuższego wycinka i projektu, który udostępiłem odwołująć się do X L A X.
Przesyłam Tobie całą formę, która zdekoduje wszystko co jest do zdekodowania...
https://youtu.be/G8LFLhwUD10?is=BiDfJWRXGHLzJiKE
Nawiązanie jest celowe bo właśnie tak wyobrażam sobie romantyczną, muzyczną rzeczywistość warszawską pomimo sytuacji geopolitycznej.
Reszte domyśli sobie publiczność... czy to laurka, czy surowy przegląd zdarzeń.
harald.poems
sierpień 02, 2026 21:32
X L A X - sam wiersz jest pewnym urywkiem i wycinkiem pewnej opinii - jako autor wiem co myślę - kognitywnie nie jestem przekonany czy wiersz komunikuje czystą pochwałę... raczej każdy dorobi to co myśli/czuje... nie mam na to wpływu
Obszerniejszy kontekst tych wydarzeń jest tutaj:
https://youtu.be/rouOnG_HSuQ?is=ClQO-2PkZVBymNk9
Znowu pewnie odbiór zaburzy, forma, muzyka lub technologia/narzędzie tworzenia.. ale treść niejednoznacznie opisuje te same lub tożsame wydarzenia mniej lub bardziej krytycznie w zależności od osób i świata przeżyć. Dlatego nie jest to laurka tych wydarzeń a studium przypadku.
Basia
sierpień 02, 2026 21:12
Żeby nie zapomnieć kim jesteśmy.
x l a x
sierpień 02, 2026 20:58
I po co ta apoteoza powstania. Każdy wie, jak było, tylko wypiera rzeczywistość...
Janvierdunord
sierpień 02, 2026 19:16
Już kurwa brakuje mi słów! w tych momentach cholernie się bali wiem że interpretujesz to co było ciężko jest zobrazować dramaturgię
heroizm i śmierć która w 80% była aktem desperacji - ludzi którzy mieli dość niewolnictwa i traktowania ich jak zwierzęta i pomimo wszystkiego - tliło się na pożogach uczucie namiętność .....
https://www.youtube.com/watch?v=2xlKRtF9FkE
pozdrawiam
Leszek.J
sierpień 02, 2026 18:38
Powiem tylko: wiersz tragiczny jak tragiczne było powstanie.
Pozdrawiam
Brednienakarniszu
sierpień 02, 2026 12:52
Kwiaty z sadzy były u Różyckiego , tak mi się skojarzyło.
Brednienakarniszu
sierpień 02, 2026 12:33
Mocno kojarzy mi się z wierszem Świetlickiego Olifant , kwiaty z szarego pyłu reż brzmią znajomo, albo coś pomyliłem. Możesz nadal popracować nad tym wierszem . Pozdrawiam
harald.poems
sierpień 02, 2026 11:48
Dzięki Basiu za ten komentarz — trafiłaś idealnie w punkt, i to na kilku poziomach. Rocznica i ten konkretny kontekst historyczny są tu fundamentem, choć chciałem, żeby tekst bronił się też po prostu jako uniwersalny krzyk o bliskość w obliczu końca.
A co do zakończenia... Masz rację, to jest akt dewastacji. W tym punkcie język i poezja po prostu pękają, bo słowa przestają wystarczać. Cieszę się, że tak głęboko w to weszłaś.
Basia
sierpień 01, 2026 22:55
To zakończenie to chyba akt dewastacji z Twojej strony - rozprasza..