Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki


Serce trzymało się w ciemnym 
jak trumna pudle żeby zdusić jego płacz
nie spotkałam jeszcze kogoś 
kto patrzył prosto na nie
zwykle patrzyli na ręce 

nie pamiętam żeby ktoś wybaczał 
wycinając narośla bólu 
ze sprawnością chirurga 
potem przemywał ranę 

nie widziałam sensu w kolorze kwiatów 
teraz opowiadają historie 
o marzeniu kwitnącym przed oczami 
w mroźną chwilę zwątpienia 

nie pamiętam, żeby ktoś mówił jak go używać
dopóki nie znalazłam Twoich pism 
jak instrukcji kiedy się psuje

nie słyszałam żeby ktoś mówił o miłości
tak jakby kroił chleb na śniadanie
tak jakby włączał światło



Ilość odsłon: 348

Komentarze

sierpień 03, 2026 09:31

Treściowo i emocjonalnie to świat bardzo odległy od mojej własnej wrażliwości, ale mam ogromny szacunek dla tego, jak ujęłaś ten temat. Zdjęcie taniego patosu i sprowadzenie tak trudnych spraw do codziennej, wręcz chirurgicznej pragmatyki robi duże wrażenie.

Jakbym miał się jakoś bardziej czepiać... a szukać trzeba głeboko to, gdyby oczyścić wiersz z nieco zbyt tradycyjnego motywu kwitnących kwiatów w środku, surowy, rzemieślniczy ton chirurgii i instrukcji wybrzmiałby jeszcze mocniej.

sierpień 03, 2026 05:00

Dzięki, a co do smaku życia, potrzebna jest prawdą, żeby go nabrało. Pozdrawiam.

sierpień 02, 2026 23:26

Podoba mi się , jedynie „ żeby zdusić jego płacz" nie wiem czy jest potrzebne wiersz jest wielowymiarowy co jest jego atutem , nie odgadł bym twojej intencji .i końcówkę możne połączyć spójnikiem „i” bez powtórzenia, ale czy to coś zmienia .

sierpień 02, 2026 22:24

To wiersz o Jezusie

lipiec 13, 2026 13:05

Fajnie :) Dziękuję

lipiec 12, 2026 18:32

Nie czytałem wcześniej, teraz jest to dojrzały wiersz z jasnym przesłaniem.
Pozdrawiam

lipiec 12, 2026 04:57

Paweł, dziękuję!

lipiec 12, 2026 04:57

Kurcze, Tetu, myślałam już że umiem trochę w poezję, a okazuje się że jeszcze nie :) zaraz faktycznie popracuję nad tym wymagającym otwarciem

lipiec 11, 2026 22:50

Mnie też coś w tym wierszu przekonuje, jest autentyczny. Coś tam zawsze można dopracować <3

lipiec 11, 2026 22:43

Nie ma za co, Basiu. Czułam, że pójdziesz w tę stronę – to pierwsza myśl, jaka przychodzi do głowy. Też najpierw o tym pomyślałam, ale kiedy zwizualizowałam to "serce przy sercu", a co za tym idzie rym, który teraz słychać już potrójnie, zaczęłam kombinować dalej, bo zrobiło się za gęsto.

Co byś powiedziała, gdyby zamienić wersy miejscami i zacząć od rąk? To chyba najprostsze i najczystsze rozwiązanie. W takim układzie zaimek "je" naturalnie i bezbłędnie odnosi się do serca, a tekst fajnie płynie:

Zwykle patrzyli na ręce,
nie spotkałam kogoś, kto patrzył na serce.
Więc trzymało się je w ciemnym,
jak trumna pudle, żeby zdusić płacz.

Co myślisz o takiej roszadzie?