Janvierdunord
Vitre
za każdym razem
gdy patrzę na te same drzewa
dostrzegam cząstkę siebie
myśli mają konsystencję
gęstych chmur
odczucia wirują
jak ptaki nad drzewami
aż do momentu
gdy deszcz pobłogosławi ziemię
11. 04. 2021
Ilość odsłon: 592





Komentarze
tetu
kwiecień 11, 2026 19:43
Rozumiem trochę Mithrila, bo ptaki, drzewa, chmury-myśli są faktycznie mocno zgrane i proste, ale patrząc na ten wiersz przez pryzmat zwyczajności i poszukiwania spokoju pośród natury, nie czepiałabym się braku oryginalności. Przebija się tutaj – i to mnie urzekło – czysty, prosty obraz.
To taki zapis chwili, w którym bardziej niż nowatorstwo ujmuje mnie szczerość i prawda. Właśnie w tej prostocie, a nie w poszukiwaniu na siłę nowych słów, odnajduję spokój, o którym traktuje ten wiersz – czasem najprostsze obrazy najcelniej nazywają to, co czujemy. Oczywiście to tylko moja subiektywna ocena, bo ostatecznie wszystko zależy od naszej wrażliwości i tego, czego w danym momencie w poezji poszukujemy.
Mithril
kwiecień 11, 2026 18:59
...tak, to prawda - kropki (choć mnie z nimi po drodze) potrzebne tu, jak świni siodło.
- i mam niedosyt, doskwiera mi emocjonalna asceza w przekazie. Raz... jakby banalnie i od niechcenia banalniejesz w treści i "oryginalności-metafor"...
...a dwa - no k...a nie wiem. Vidok poza wieloletnią ramę, jak kadr zamknięty w ewokacjach do łzawej "melancholii"(?)
tetu
kwiecień 11, 2026 18:21
Janusz, oczyść ten wiersz z kropek. Bez sensu go dusisz. Rozbijasz fajne metafory, a przecież nie o to chodzi. Wiersz zdecydowanie by zyskał i nabrał lekkości, naturalności, powietrza, bez tej wymuszonej interpunkcji. Dynamika wiersza też by była inna, odpowiednia do tego co w nas krąży i gęstnieje szukając ujścia. Miniaturka bardzo fajna, obrazowa i nastrojowa. W bardzo czuły sposób pokazujesz jak w świecie natury można odnależć siebie, uporządkować emocje. Fajna, intymna więź człowiek — przyroda, ale niestety kropki mnie wystopowały, stoją tutaj na przeszkodzie tej harmonii. Takie moje zdanie. Pozdrawiam.