Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

W miasteczku na pustyni sztuczne zaludnienie
pozoruje drętwotę leniwej niedzieli,
jak w zatrzymanym kadrze trwają nieugięte
powieki manekinów przed bóstwem słonecznym.

Pod wykutym na blachę pustynnym błękitem,
w kosztownym przedsięwzięciu udział obojętnie
bierze tworzywo sztuczne, wpisane w rubrykę
akceptowalnych kosztów, grając role nieme -

nikt nie naprawia auta, nikt tutaj nie czeka,
nikomu nie zależy by nikogo spotkać,
nikt nie widzi nikogo przy pustych talerzach,
w pustych oczach nikogo jasny okruch słońca, 

w filmowej scenografii ślepe monitory,
nikomu na kanapie drętwy czas przemija,
megafon zapowiada spełnienie prognozy,
końcowe odliczanie echem się odbija

od martwych jak pień uszu statystów filmowych,
jedynie niespokojne świnie w ciasnych klatkach,
materii ożywionej baranek złożony
na ołtarzu postępu, nie zna się na gwiazdach,

gdy już za chwilę jedna ma zstąpić na Ziemię -
powieki manekinów zostaną otwarte,
ich ślepe oczy spłyną patrząc w objawienie,
które na świńskiej skórze żar wypali brajlem.
 





Ilość odsłon: 767

Komentarze

marzec 17, 2026 08:50

Przemyślę zmianę tytułu, albo jakąś jego modyfikację.

marzec 17, 2026 01:10

Wiesz, nie wszyscy śledzą tak ważne sprawy, a szkoda. Zaintrygował mnie temat. Mi się podoba Nevada test wtedy można poszukać ocb.

marzec 17, 2026 01:04

Wiesz, gdyby ten wiersz był wydrukowany na papierze, nie mógłbym dać linku. Można sobie i bez niego poradzić, być może w tytule powinno być jakieś naprowadzenie, ale ten tytuł mi się tak podoba... jaki inny? Nevada Town? Nevada test? Nevada?

marzec 17, 2026 00:53

owszem, rozjaśnił i to sporo, szkoda, że nie dałeś linku wraz z wierszem, to ułatwiłoby zrozumienie sensu wiersza. Teraz mogę ocenić. Wiersz bardzo dobrze opisuje okrucieństwo dla postępu nauki, doświadczenia na zwierzetach.

marzec 17, 2026 00:30

Może ten krótki film coś rozjaśni

https://www.youtube.com/watch?v=OYUSKWhb3sk

marzec 16, 2026 23:50

Bardzo enigmatyczny ten wiersz.

marzec 16, 2026 20:59

Dziękuję Tetu, to moje drugie podejście do tego tematu, pierwszy tekst napisałem kilka lat temu, ale nie byłem zadowolony z efektu.

marzec 16, 2026 19:33

"Manekiny i świnie" — to pierwsze, co mnie uderza. Manekiny, jako te, które nic nie czują, nieświadome katastrofy. Świnie, to przerażone ofiary.

"Statyści" — to drugie co przykuło moją uwagę. Czyżby pod tą metaforą czaiło się ślepe i posłuszne społeczeństwo, które pod dyktando można zapędzić w kozi róg?
Wstrząsająca, okrutna puenta. Apokalipsa jaką zobrazowałeś jest wstrząsająca. Jedno, co nam uświadomi, że jeszcze żyjemy, to ból, bo wzrok się już nie przyda. Masz niesamowitą wyobraźnię. Pozdrawiam.