Flmng
W takie wieczory mohito pachnie limonką
nad miastem zwęglone błękity
miejsca ktore znają
i te z ktorymi nie przeszłam na ty
pulsują neonowym oddechem
nie odkładajmy carpe diem między książki
zakładam sukienkę o fasonie wolnosci
strzepuję ostatnie duszne pytania
idę grać w słodko kwaśne szoty
uśmiechu nie biorę na kredyt
Ilość odsłon: 706





Komentarze
Basia
luty 28, 2026 12:13
Bardzo fajne, tylko ten zwęglony błękit.. może by podpalony wystarczył? ;)
Flmng
luty 28, 2026 11:32
Niestety moj telefon nie przyswaja o z reseczką.
Mister D.
luty 28, 2026 11:00
nad miastem zwęglone błękity
miejsca ktore znają
i te z ktorymi nie przeszłam na ty
- trochę nie rozumiem tego "znają", w sensie, że błękity znają? bo w następnym wersie mówisz o miejscach "z którymi nie przeszłaś na ty". Czy nie logiczniej by było - "miejsca które znam/ i te z którymi nie przeszłam na ty"? Usiłuję zrozumieć to tak jak Ty napisałaś, i wychodzi mi na to, że to peelka porównuje siebie do tych zwęglonych błękitów, nocnego nieba, że ona jest nocnym niebem, które jeszcze nie zaznajomiło się ze wszystkimi miejscami, i nie ze wszystkimi jest na ty. Może i tak...
Mister D.
luty 28, 2026 10:52
No i literówki, pozjadałaś kreseczki.
Mister D.
luty 28, 2026 09:50
Ten jest spoko, nie ma "bezsłowia" (serio, bezsłowie jest okropne) ;) Nie wiem tylko czy sukienka "o fasonie" czy "w fasonie". O fasonie się lepiej wymawia, więc może o.