Flmng
Analfabeci uczuć
słowa stały się ciszą
zamieszkała między nami
jak lokator który nie płaci czynszu
podczas niemych posiłków
dosiada się ze swoją gorzką kawą
patrzy głęboko w oczy
jak żandarm strzegący bezsłowia
wszystko co ważne
dryfuje na mieliźnie
między nienarodzonymi dialogami
a żandarm na brzegu
puszcza kaczki
dokładając kolejne kamienie
Ilość odsłon: 1021





Komentarze
Janvierdunord
luty 28, 2026 13:34
dobry txt taki które zostają i nie uwiera
daje od czegoś skojarzeń zbli żeński rytm -pzdr
Flmng
luty 28, 2026 12:40
Wokka dziękuję bardzo :)
wokka
luty 28, 2026 11:01
Jestem za bezsłowiem. Tuwim pisał:"szumi serca mego bezsłowność..."wiersz jest dobry))
Mister D.
luty 28, 2026 09:47
Może weź już idź, chyba że Autorka płaci tobie za bycie jej adwokatką i uważasz, że sama sobie nie poradzi. Bo ośmieliłem się skrytykować jej wiersz i uważać, że bezsłowie jest zwyczajnie wujowe i knoci, może gdyby go nie było inaczej bym na niego spojrzał, jest po prostu słabe, rozwala tekst. Złośliwości ci nie wychodzą, coś tam pitolisz o moim beretku, antence, łączeniu się z czymś i odgrażasz, się, że moje wiersze zamierzasz poczytać, a czytaj sobie.
Anya
luty 28, 2026 08:08
Mister, nie pytaj mnie dlaczego masz takie wrażenie. Może to wynika z braku logicznego myślenia? :) Proponuję albo zdjąć berecik->dopływ świeżego powietrza dobrze wpływa na percepcję zmysłów, wtedy być może zrozuniesz(?) A jeśli nie chcesz nawet na chwilę rozstać się z tym beretkiem, to może doczep antenkę, wtedy połączysz się ze światem zewnętrznym, „nastroisz fale”, złapiesz kontakt i mam nadzieję, że zrozumiesz (z naciskiem na nadzieję) I to by było na tyle, szkoda mi czasu na puste, nic nie wnoszącą dyskusje. Do zobaczenia przy innych wierszach(zamierzam poczytać również twoje ;) )
tetu
luty 27, 2026 23:22
Dobry i mocny tekst. Operujesz celnymi metaforami. Fragment o lokatorze który nie płaci czynszu w punkt. Czuć tę duszność. Dryfowanie na mieliźnie mocne, dosadne, zapada w pamięć. Cisza w tym wierszu jest wręcz namacalna, a to za sprawą konkretnego obrazowania. Pozdrawiam.
Mister D.
luty 27, 2026 22:37
Nie wiem czemu mam wrażenie, że to co masz do powiedzenia jest krótsze niż Twój komentarz.
Anya
luty 27, 2026 21:48
„Panie” de …a :) i i tylko się potknąłeś? Ojoj, jaka szkoda, żeś pan nie poleciał :D …. Za wierszem oczywiście :))))))
Ps:
A od mojego czarnego kapturka to się „odpimpaj”, pilnuj swojego berecika bez antenki :DDD Dżizes! „czarny kapturek”-tekścik prosto z przedszkola :D
Mister D.
luty 27, 2026 21:31
Dodam jeszcze na koniec, że to któryś już z kolei na portalu wiersz o ciszy z użyciem kamienia, o który się potykam.
Mister D.
luty 27, 2026 21:16
Ależ oczywiście, chciałem jedynie wyrazić swoją opinię. To Pani wiersz na bezsłowiu bezdroża, gdzieś na pomiędzu metaforii żandarmistycznej a marynistycznej, gdzie słońce emocji sięga zenitu.