Sąsiadka Mościckiego
Zapach mężczyzny
miała już nie pisać do niego
ale musiała przyznać
że bez jednego słowa
znaku czy litery
była po prostu ciężka
nie pomagała tutaj
nawet podłoga
z porządnej klepki
jego zapach nieobecny
więcej mówił niż kwiaty w domu
nawet te które zakwitły
na kuchennych zasłonach
tylko czasem myślała
że to zwykłe mrzonki
i szukała odpowiedniego
paralizatora
Ilość odsłon: 511





Komentarze
Sąsiadka Mościckiego
luty 11, 2026 18:59
Pięknie dziękuję za Wszystkie komentarze :) Są piękne i bliskie. Na pewno z każdego coś wyniosę :)
W.K.
luty 10, 2026 15:05
"Jego zapach nieobecny" fajne to :)
,,,
luty 10, 2026 14:00
zapach w tytule wystaczyłby
dodanie że mężczyzny tworzy wrażanie podkreślenia uzależnienia narratorki od drugiej osoby, które i tak daje się czytać
zresztą - czy nie warto pomyśleć o innym tytule (dopełniającym albo otwierającym wersy) skoro w środku tekstu już jest podany "jego zapach"
paralizator super, niespodziewqane zakończenie
Majowa
luty 10, 2026 09:50
P.S.
„Paralizator” jako puenta - super!
Majowa
luty 10, 2026 09:49
Serio. Właśnie dlatego, że trudne. Że na pograniczu tego, czego dopowiedzieć się nie chce, bo straci urok, a jednocześnie tak silne, że nie powiedzieć nie sposób. Za utrzymanie balansu to moje podobanie :)
Pozdrawiam
Basia
luty 10, 2026 07:53
Podłoga, rozumiem że skrzypiała dodając dramatyzmu.. może stąd te myśli o paralizatorze, kiedy nastrój robi się zbyt ciężki a i doświadczenia wołają o jakieś przedsięwziecie .. takie mamy czasy, ale nie można się poddawać przesadnie złym myślom ;)
Mister D.
luty 09, 2026 23:08
Mam jeszcze inne skojarzenia z tym paralizatorem, ale nie powiem głośno.
Sąsiadka Mościckiego
luty 09, 2026 22:45
MISTER D. Dziękuję za komentarz. A wiesz... miało być humorystycznie ale to może zbyt skomplikowane :)
Pozdrawiam
Mister D.
luty 09, 2026 21:37
Mi też się podoba. Aczkolwiek ten paralizator na koniec... nie wiem jak go odczytać. Humorystycznie? Bo trochę humorystycznie brzmi. Ewentualnie każe się zastanawiać, przynajmniej mi, czy chodzi o ukochanego mężczyznę, czy takiego od którego jest się uzależnionym, i niekoniecznie jest fajny, więc trzeba mieć przy sobie paralizator, tak na wszelki wypadek? Nie wiem, trochę zbija mnie z pantałyku ten paralizator.
Sąsiadka Mościckiego
luty 09, 2026 20:14
Majowa :) serio? Jakie to trudne pisać o... tym, co daje nam pałera...
Dziękuję za komentarz.