x l a x
czasem nie ma nikogo
co ja tam wiem o samotności
ponoć wnika szybko jak pocisk z karabinu
jak błyskawica w trakcie lata
mówią że rozdziera serce na połówki
że chwyta szponami za gardło
potrafi ślęczeć godzinami nad tą samą kawą
jest wtedy gdy słychać ciszę
a wskazówki zegara wloką się nieubłaganie
zresztą co ja tam wiem o samotności
niby wszyscy wokół a jest pustka
chcesz powiedzieć coś ale to bez sensu
bo i tak każdy ogłuszony
samotność kocha bezsenne noce
otacza zimnym ramieniem
nie patrzy prosto w oczy
podobno czasem odbiera rozum
ale co ja tam wiem o samotności
Ilość odsłon: 1372





Komentarze
x l a x
wrzesień 06, 2025 14:35
Dagny, dziękuję za pochylenie się nad tekstem. Każdy ma swoje odczucia i reakcje na samotność. W dodatku autor może być zakochany...
Dagny
wrzesień 05, 2025 20:56
…” nie patrzy prosto w oczy”- ta fraza wzrusza, ale tekst jest napisany dość „ sucho”, ( dawniej pewien user adaszewski miał podobny, postny styl), tylko, że może to zamierzone, aby pokazać aż takie odklejenie od wszelkiej substancji. Sama jednak należę do osób, które w samotności spotykają Boga, dialogują wewnętrznie z przyrodą, kontemplują i są pełne afirmacji, ale wiem, nie ma recepty dla wszystkich…tylko, czy warto być aż tak uzależnionym od rezonansu drugiego, aby bez niego odczuwać kompletny bezsens i groteskę własnej postaci?
Przecież wciąż JESTEŚMY, a samo trwanie- też jest powołaniem…
x l a x
wrzesień 04, 2025 20:17
David, text jest jeszcze liftingowany; podpowiedzi wykorzystam;
Grzegorzu, dzięki za wiersz i opinię
grzegorzgrześ
wrzesień 04, 2025 09:43
Zostawię tu Ci swój stary wiersz. Twój mi się po prostu podoba.
człowiek jest z miłości
z rys i skaz szkic
każdy z nas nim
atomy a wokół nicość
jesteśmy z przestrzeni w której krążą elektrony
czujesz to
kiedy masz drugą osobę
z którą chcesz się mieszać
mieszkać tulić wkładać palce we włosy
jesteśmy z przestrzeni między atomami
powiązani tak mocnymi
luźnymi wiązaniami
David przez fau
wrzesień 03, 2025 12:01
...ogólnie mi się podoba i mogę bez oporów znaleźć się w tej konwencji i atmosferze_
Jednak wszędzie tu przedstawiasz prawdy tzw. "uniwersalne", a nie z każdą mogę się zgodzić....
....a więc chodzi mi tylko o merytorykę.
"niby wszyscy wokół a jest pustka
chcesz powiedzieć coś ale to bez sensu
bo i tak nikt nie usłyszy" ___(i tu myślę, że owszem, usłyszy, ale nie zareaguje !!...)
"samotność kocha bezsenne noce
otacza zimnym ramieniem
nie patrzy prosto w oczy" __(...o nie! patrzy prosto w oczy __i to wnikliwie __tylko nikt nie chce tego spojrzenia odwzajemnić !!)
"podobno czasem odbiera rozum" ___(skreśliłbym "czasem" - ponieważ "podobno odbiera rozum" jest czystsze, mocniejsze... poza tym zlepek "podobno czasem" trywializuje stwierdzenie, które właściwie przyjmujemy jako pewnik ...owo samodzielne "podobno" brzmiałoby lekko sarkastycznie)
__bo tak poza tym pointa jest very ok.
Pozdrowiska
.
x l a x
wrzesień 02, 2025 23:17
Lena, jeśli wzrusza, to działa właściwie. Dzięki za zaglądnięcie, pozdrawiam serdecznie...
Lena Pelowska
wrzesień 02, 2025 12:55
Nie jest to moze popis poetycki ale mnie wzrusza. Jest w nim kawalek Twojej duszy. Dziekuje i pozdrawiam serdecznie
Bernadetta
wrzesień 02, 2025 11:40
A no taka np która staje się tylko komentarzem do rzeczywistości. Może tylko ja to tak widzę ale zauważyłam że jeśli coś za bardzo jest emocjonalne jest niedobre, jest ciężkie. W poezji również jest jakiś trend na „intelektualizmy” a zamyka się na to właśnie piękne bo kruche i ulotne jak emocja i chwila. To co proste do przełożenia i zrozumienia jest ok, bo nie wymaga wysiłku, ale tam gdzie trzeba coś zobaczyć i zastanowić się, dostrzec coś co nie jest oczywiste jest problem bo nikomu już nie chce się wysilać żeby zobaczyć żeby dotknąć i żeby zrozumieć. Dlatego przecież powstała sztuka i taki był jej pierwotny cel. Dzisiaj mocno wypaczony. To nie jest zachęta do dyskusji a moje subiektywne zdanie
Słowianin
wrzesień 02, 2025 11:04
"Poezja emocjonalna często jest zapisem chwili."
A jaka to jest nieemocjonalna?
Bernadetta
wrzesień 02, 2025 10:27
Ale tak „samotność kocha bezsenne noce”, „ rozdziera serce na połówki” no gdyby to było u mnie to suchej nitki by nie było :)