Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

kocham cię
ale sprawy zdają się być nieubłagane
jak rzeki spływają do mórz
a francuskie ogrody schną w czerwcowych upałach

kocham cię i sama nie pamiętam
co znaczą te słowa
miłość przecież przychodzi rankiem
i nie odchodzi

przynosi spokój 
i nie zabiera
wodzi palcem po skroni
i nie odwodzi

zostaje z nami
gdy zapada wieczorna cisza 
tymczasem piękno twojego imienia
staje się nocną skrą i gaśnie

Ilość odsłon: 1645

Komentarze

czerwiec 26, 2026 19:45

Tak jakbym słuchał:
https://www.youtube.com/watch?v=8sI4m8t7YmA

czerwiec 23, 2026 06:54

Tak, świetny jest ten tekst! Ja bym go wrzuciła w ramkę i powiesiła na ścianie :)

czerwiec 22, 2026 14:43

Bardzo mi miło, dziękuję! Pozdrawiam

czerwiec 20, 2026 23:56

Witaj, piękny wiersz o miłości, ale to, co mnie w nim najbardziej ujęło - czyta się jedym tchem, dla mnie cudo, pozdrawiam :)

lipiec 09, 2025 23:56

Meszuge, piękna puenta :) Dziękuję. Pozdrawiam

lipiec 09, 2025 22:25

Pomysł Mirka na tytuł - super, adekwatny do treści. Jest dopełnieniem tego. co chciałoby się powiedzieć;) ale...
I tu przychodzą mi na myśl słowa: ,,cóż wiemy o miłości, mało i coraz mniej, im dłużej życie trwa, bo przecież o miłości jednak najwięcej wiesz, mając szesnaście lat":)
Pozdrawiam

lipiec 07, 2025 08:41

Mirek, dziękuję za pomysł na tytuł. :) pozdrawiam serdecznie

lipiec 06, 2025 15:36

O miłości się nie dyskutuje, bo wszystko zachodzi na poziomie molekularnym. Och, można by było tu i ówdzie, ale po co?
Każdy czyta przez pryzmat swojego procesu.
Jednak nadaj tytuł, bo to naprawdę ważny element. Zwłaszcza w liryce tak istotnej i zazwyczaj podkreślanej szczytowaniem.

lipiec 02, 2025 17:01

osobisty song -tak uczucia są bardzo ważne a jeszcze ważniejsze jest odwzajemnienie tego móc sprostać wyzwaniu- pzdr serdecznie

lipiec 02, 2025 15:47

Pierwszy wers zrobiłbym tytułem i zabrał ale z drugiego wersu.
Tytuł byłby prosty i dosadny, dla kręcących nosem będzie banalny, ale właśnie dlatego zrobiłbym tak, na przekór, bo miłość jest zawsze trochę pod prąd - chyba.

Czasami lepiej mówić prosto, dawać prosto przed oczy.